Zasypało....
2010-02-15 08:49:15 - Tarantula
Tagi: zimowa pocztówka z Pogórza Grybowskiego
Odwiedziłem swoją posiadłość po miesiącu niebytności. Poprzedni wyjazd skończył się fiaskiem, bo po przybyciu na miejsce wyszły na jaw okoliczności niemiłe, i trybowi osiadłemu niesprzyjające. Nie osuszyłem syfonu w muszli de closet, nie spuściłem wody z kompaktu, i pierwsze co zobaczyłem w łazience , to zaślepka od spłuczki na samym środku łazienki. Ciężka, chromowana, a przeleciała 1,5 metra! Ale przez parę nocy było poniżej -30 st.C, to trudno się dziwić. Woda w złączkach i kolankach (do studni z pompą nawet nie zaglądałem) też zamarzła. Ale głębinowe źródełko z kołowrotem wykopane jeszcze za Franza Józefa CK monarchii pozwoliło przeżyć najtrudniejsze chwile.
Teraz muszla jest funkiel nówka i da się żyć. Ale tylko w środku. Pojechałem sobie na narty do Kamiannej. Z Jaworzyny zrezygnowałem, bo o serpentynach w lesie za Berestem ludziska opowiadali cudeńka. Po południu zderzyły się tam dwa vany. Kierowcy nie wzięli sobie do serca informacji o konieczności założenia łańcuchów. Główne drogi jeszcze jako tako. Ale przy podjeździe do własnego domu, już „na swoim” straciłem w śnieżycy orientację i spadłem ze skarpy. Pół wsi mnie wyciągało. Dali radę. Rano musiałem odkopać wyjście z domu.
Syfony na odjezdnym zalałem borygiem. Wrócę tu dopiero razem z bocianami.
Zmierziło mnie!







——————————————————————————————————-

Komentarze:
|
Tarantulo!
Chyba już nie będzie silnych mrozów. Po balkonie u mnie chodzą gołębie i bardzo wiosennie gruchają. A one wiedzą, co mówią.
Stary
(2010-02-15 11:09:05)
|
|
Tarantulo
odrzut piękny. 1,5 metra powiadasz?
Znam mądrzejszych co na jeden dzień pojechali, a rury kompletnie nie izolowane i poszły wszystkie jak jeden mąż. Te rurki znaczy się.
Dzisiaj przekonałem się, że stary opel daje sobie rade lepiej niż nowy ford, w tym śniegu pod kolana
Ale to szczegół :)
pozdrawiam sąsiadów ze wsi gratulując
max
(2010-02-15 12:09:07)
|
|
A już myślałem, Drogi Sąsiedzie,
że nie będzie zdjęcia Bramy Czasu! A tu jest, na samym końcu jak się należy.
Pozdrawiam serdecznie
Lorenzo
(2010-02-15 15:33:27)
|
|
Za Bramę Czasu...
... dziękuję i ja, Dziedzicu Jasny, unisono z signore
Lorenzem.
Pozdrawiam w upartym przeczuciu wiosny
Xiężna
(2010-02-15 20:49:44)
|
|
Na tym zdjęciu Brama Czasu
prowadzi w biel… Jakby była przejściem do innego świata.
To dopiero porusza wyobraźnię...
Pozdrawiam w rozmarzeniu
Mida
(2010-02-15 21:11:25)
|
|
Nas na wschodzie też ciutkę oprószyło
Ponoć pod Zamościem to nawet białe misie do ogródków podchodzą.
Ale to chyba bajdy są.
Pewnie nie żadne tam białe tylko normalne, brunatne, co najwyżej lekko ośnieżone.
Ale jakby nie patrzeć, to troszkę tego białego się nazbierało.
-> http://picasaweb.google.pl/rchrzast/LublinLekkoPrzyproszony#
Pozdrawiam
Radek
Radecki
(2010-02-15 22:35:18)
|
|
Pod Zamościem, Panie Radku Drogi...
... owszem, do jednego z ogródków podchodzi regularnie od kilku dni biały miś. Spory, wygłodniały i na nartach.
Tak głosi miejscowa fama.
Wiary jej dawać jednakowoż nie należy, albowiem w cywilu jest to mój rodzony Infant, odreagowujący pod dawną ruską granicą świeżo obroniony drugi licencjat.
Pozdrowienia takoż niestety zaśnieżone
Xiężna
(2010-02-16 00:03:05)
|
|
Xsiężno
Miałem takie podejrzenia, że ta wieść gminna jakieś ziarno prawdy nieść musi.
Infantowi gratulacje, a do wszystkich współmieszkańców Ściany Wschodniej apel:
Uprasza się o nieprzeganianie misiów spod ogródków!
I to bez względu na kolor futra.
Pozdrawiam już wielkopostnie
Radek
Radecki
(2010-02-17 00:31:16)
|
|
O, matko...
To u Was już post?
A kiedy Wielkanoc?
Pozdrowienia ekumeniczne
Xiężna
(2010-02-17 02:14:59)
|
|
Opowiadali dobrzy ludzie....
...że dawno już temu, w knajpie w Irkucku trzech ludzi przez całą zimę piło wódkę. A jeden się w ogóle nie odzywał. A jak przyszła wiosna, to się zebrał i poszedł do lasu.
Bo to był niedźwiedź!
“ Świat bez sznurka to chaos “- E. Smuntz
Tarantula
(2010-02-18 09:10:53)
|
|
|
|
|