Wiejska Chatka na Uboczu

2010-02-13 17:23:07 - Anna Mieszczanek

Tagi: młyny boże

Obejrzałam w tym tygodniu film, który mi umknął w kinach – “Wielką ciszę”, o klasztorze Kartuzów pod Grenoble.

Z tym filmem wiąże się historia, która mnie zachwyca. Otóż reżyser pojechał do klasztoru, żeby dostać od przeora zgodę na filmowanie. Przeor zgody nie dał, rzekł był, że wspólnota nie jest na to gotowa, może kiedyś będzie, może za kilka lat – wtedy przeor da znać. Reżyser zostawił tedy przeorowi numer telefonu do swego berlińskiego mieszkania i wyjechał. Po latach przeprowadził się do Monachium, po kolejnych kilku odwiedził dawne berlińskie mieszkanie, w którym własnie zadzwonił telefon. Telefonował przeor z informacją, że wspólnota jest gotowa na film. Od pierwszej rozmowy z przeorem do owego telefonu minęło szesnaście lat.

Potem kolejnych kilka lat – do monetu w którym mogłam obejrzec film.

Nie ma w nim prawie słów.
Stary, niewidomy zakonnik mówi tylko gdzieś pod koniec trzeciej godziny łagodnym głosem: Szkoda, że ludzie zapomnieli o Bogu… Nie mają po co żyć...

Fakt, że oni wciąż tam są i w swojej Grand Chartreuse – co oznacza mniej więcej Wielką Wiejską Chatkę na Uboczu – przynajmniej raz dziennie śpiewają Benedictus pozwala mi myśleć o świecie z większą niż dotąd łagodnością i jeszcze większą nadzieją.




Komentarze:

Hm,

"Fakt, że oni wciąż tam są i w swojej Grand Chartreuse – co oznacza mniej więcej Wielką Wiejską Chatkę na Uboczu – przynajmniej raz dziennie śpiewają Benedictus pozwala mi myśleć o świecie z większą niż dotąd łagodnością i jeszcze większą nadzieją. "

Takie teksty też pozwalają:)

Miło było poczytać..

A filmu nie znam, ale trzeba będzie kiedys obejrzeć.

Pozdrówka.

grześ
(2010-02-13 20:22:29)

grześ,

dzięki:))

Tradycyjnie
zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę

Anna Mieszczanek
(2010-02-13 20:39:59)

Jacku Ka,

a merlot mi napisał, właśnie, że chciał wkleić do komentarza na zewnętrznej zdjęcie ale ni ma jak. Wiec mi je wkleił w salonie. Interblogowość jest w sumie miła ale może Ty znasz sposób na wklejanie komentarzy i w PR?

zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę

Anna Mieszczanek
(2010-02-14 11:45:54)

Aniu

Wklej komentarz merlota, albo Merlocie napisz ten koment tutaj…
I sobie nie wymyślaj.
Z tego, że coś się nie wyświetli od razu, nie wynika, że się nie wyświetli w ogóle…
Bo wszystko się wyświetli jak trzeba :-)
Znaczy jak pokombinuje lekko…
Ale życie takie, że kombinować trzeba…
I w tym wypadku to się raczej nie zmieni.

A co do filmu i historii, to tak sobie myślę, że ciekawie musi wyglądać życie w tym klasztorze.
Możesz powiedzieć, gdzie to oglądałaś?

A chyba najbardziej interesujące jest to, na czym polegała ich niegotowość i co się wydarzyło, że po szesnastu latach byli już gotowi ;-)

pozdrowienia

Jacek Ka.
(2010-02-14 13:29:55)

Aniu,

komentuję tu, a nie tam z powodu ilustracji, których tam nie mogę wkleić;-)

image

Tak wygląda ta Chatka na Uboczu. A w tej chatce zawsze mieszka dwóch (i tylko dwóch) mnichów, którzy wiedzą, jak się robi ze 132 różnych składników to-to:


image

Pozdrowienia interblogowe:))

merlot
(2010-02-14 16:45:39)

Jacku Ka,

ogladałam to w kanale “Ale Kino” ale jakis czas temu film był w kilku kinach, dystrybuowany przez “Gutek film”.

A co się wydarzyło? Nie wiem. Domyślam sie, że tyle czasu potrzebowali na przyzwyczajenie sie do myśli, że ich życie ktoś będzie oglądał i ze moze to przyniesc jakis pozytek światu. To jest klasztor, w którym sklada sie sluby milczenia (raz na tydzień, w niedzielę, bracia przyznają sobie – wedle jakichs reguł – godzine rozmowy).

zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę

p.s.
a z tym wklejaniem to i tak prawie nie rozumiem, więc pomijam kwestię:))

Anna Mieszczanek
(2010-02-14 17:39:09)

Kartuzja

gdy czytam o takich zakonach to zawsze nasuwa mi sie skojarzenie z przypowieścią Chrystusa o talentach. I ten jeden zakopany…

sajonara
(2010-02-15 12:01:17)

myślisz, sajonaro,

że oni niczego nie pomnażaja tylko marnują? Nie wiem czy Cię zrozumiałam.

zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę

Anna Mieszczanek
(2010-02-17 17:08:04)

Sądzę

że pomnażanie jest pozorne, a azyl klasztorny mimo swych niedogodności i reguł jest jednak wygodą i zapewnia sztuczne “cieplarniane” warunki do egzystencji bardziej samolubnej przez co marnującej “talent”

sajonara
(2010-02-18 11:07:55)

sajonaro,

to juz rozumiem. Ja akurat należę do osób, które wierzą, że modlitwa zmienia świat, więc z tego punktu widzenia klasztorne – nie tylko chrześcijańskie – życie ma dla mnie wielką wartość.

zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę

Anna Mieszczanek
(2010-02-18 13:05:26)




Anna Mieszczanek

notki:

Wiejska Chatka na Uboczu
(2010-02-13 17:23:07)
komentarze: 10

Kto następny do oddawania pensji?
(2010-01-09 01:21:54)
komentarze: 6

Jak obywatelskie społeczeństwo energię traciło a PKB rósł i rósł
(2009-12-29 13:04:57)
komentarze: 12

A planety szaleją
(2009-10-17 14:34:38)
komentarze: 1

Polska jazda bez przepychanki
(2009-10-14 14:36:41)
komentarze: 26

Cała Polska czyta Premierowi. Ustawy. Codziennie
(2009-10-11 16:38:16)
komentarze: 5

Trudno nie wierzyć w nic.
(2009-10-10 12:46:12)
komentarze: 3

Kazik o nowym prezesie zus
(2009-10-01 23:18:40)