Przykład
2010-01-21 10:00:22 - Stary
Tagi: Haiti, Polska
Haiti, najstarsze z niepodległych, postkolonialnych państw Ameryki Środkowej, pozbawione bogactw naturalnych i dotknięte ekologiczną klęską po wytrzebieniu lasów, teraz doświadcza też skutków katastrofalnego trzęsienia Ziemi, na których dolegliwość żadna miejscowa władza nie może mieć moderującego wpływu, bo praktycznie nie istnieje. Państwo było już cesarstwem, królestwem i republiką a stale w nim rządziły albo jakieś zdumiewające koterie albo równie komiczni kacykowie. Zawsze zaś przestępcze grupy interesów, z których ostatnio chyba jedna określa się kanibalami. To tylko nazwa ale jeśli tak jak dotychczas dalej pójdzie, to kto wie czy tylko. Główną oś konfliktu tworzył tam zawsze podział na murzynów i mulatów. Jedni drugim nie potrafili wybaczyć swojej odmienności.
Haiti, to nie jedyne tak straszliwie dotknięte społecznym bezwładem państwo. Znamy cały szereg takich z Afryki, Bliskiego Wschodu, południa czy wschodu Europy. Wszędzie przyczyna degrengolady jest podobna – ze względu na etniczne czy rasowe konflikty nie da się w nich stworzyć jednolitej władzy a współwystępowanie skonfliktowanych grup na całym obszarze uniemożliwia ich terytorialne rozdzielenie.
Zresztą co bardziej zmyślne nacje potrafią się obejść bez etnicznych różnic aby sobie wywoływać wewnętrzne wojenki. Przykładem tu my sami jesteśmy, tracąc w osiemnastym wieku państwo w wyniku demolujących społeczeństwo kłótni magnackich koterii.
I dla tak rozdartych wewnętrznie państw obcy zabór wydaje się zbawieniem, bo ratuje obywateli przed ich własnym szaleństwem, wszystkich równo zginając pod obcym jarzmem. I, co najdziwniejsze, takie potraktowanie nie jednoczy zgoła okiełznanych pozornie wrogów. Najlepszym tego przykładem są spory niszczące nasze niepodległościowe zrywy. Czego najbardziej oburzającym przykładem są endeckie grupy zbrojne walczące czynnie w 1904 roku przeciw bojówkom Piłsudskiego. Po stronie zaborcy.
Niezgoda rujnuje. Co doskonale widać na przykładzie Haiti, gdzie się zalegającej na lotniskach żywności nie da rozdysponować pośród głodujących ludzi. Ba, gdzie się nawet nie bardzo daje wiercić studnie i ludzie przymierają też z pragnienia.
Nie twierdzę, że szaleństwo części naszych obywateli, ustawicznie zmierzające do tego aby państwo skierować przeciwko inaczej myślącym rodakom, prowadzi bezpośrednio do haityzacji Polski. Pod pretekstem, że odmieńcy są a to bogaci a to wykształceni czy też nie nienawidzą komunistów dostatecznie silnie. Ale wzniecanie ideologicznych czy wręcz etnicznych sporów pod pretekstem debat politycznych, odczłowieczanie adwersarzy poprzez obrzucanie ich najprymitywniejszymi obelgami, jest najkrótszą drogą do równi pochyłej, kończącej się jednak w Haiti.
Patrzmy i myślmy. Nie boli. Bo na antypodach. Na razie.
Komentarze:
|
Czytałem gdzieś
ciekawy opis działalności Polaków na Haiti.
Podobno do 74’ roku mieliśmy gwarantowane prawo otrzymania obywatelstwa na Haiti, o ile o takowe byśmy występowali
max
(2010-01-21 14:33:52)
|
|
Maxie!
Nasi legioniści się tam podobno nieźle zadomowili i wielu mieszkańców Haiti dotąd nosi polskie nazwiska. Co do obywatelstwa, to nie wiem.
A wyspa jest swoistym, karaibskim rajem i mogłaby opływać w dostatki oferując turystom w ciągu całego roku wakacyjną aurę. Ale…
Stary
(2010-01-21 14:57:11)
|
|
Maxie
Byliśmy tam w ramach sił Napoleona wysłanych do zdławienia świeżo powłanej do życia republiki, dostając zresztą od miejscowych niezłego łupnia. Nie bardzo chwalimy sie w historii, że “dzikusy” natłukły naszym chłopakom aż miło…
Haitii jako kraj miał katastrofalnego pecha… W sumie – wszyscy haitańczycy są przyjezdni, bowiem ludność miejscowa została wycięta (planowo i celowo) w pień. Po wycięciu do cna tropikalnych lasów, w tym kraju nie pozostało praktycznie nic. Bieda, głód, śmierć...
Tragedia i to w dodatku bez szans na pozytywne rozwiązania…
Griszeq
(2010-01-21 15:40:02)
|
|
Grisz
no ale cześć naszych się zbuntowała i przeszła na stronę rebelii ówczesnej, stąd te polskie nazwiska i estyma jaką byliśmy darzeni dawniej
max
(2010-01-21 15:44:21)
|
|
Stary...
Myślę, że teza, jakoby za sytuację na Haiti była odpowiedzialna jakaś mityczna nieumiejętność dzikusów do samostanowienia jest wyjątkowo nieszczęśliwa.
Można tak myśleć, oczywiście. Wtedy za rozbiory i zniszczenie Warszawy w czasie drugiej wojny światowej odpowiedzialni są Polacy. Nie umieją się rządzić, chleją wódę, a jak zrobiono z nimi porządek dla dobra ogólnego, to przy pierwszej okazji aktywowali ten swój bałagan, bękarta układu Wersalskiego i ściągnęli na Europę II wojnę światową.
Za Shoah odpowiedzialni są Żydzi. Czemu? Wiadomo – wystarczy wygooglować co zawarte jest w talmudzie… Sami na siebie ściągnęli swój los…
A wie Pan, Panie Stary, że Haitańczycy przez ponad 100 lat spłacali Francji kolosalną kontrybucję? Odszkodowanie za to, że ośmielili się zrzucić kolonialne jarzmo (w zrzucaniu którego, na szczęście nieskutecznie, próbowali im przeszkodzić nasi dzielni legioniści).
A zapytał Pan, kto osadzał u władzy tych wszystkich kacyków i pilnował by przypadkiem nie wymieniono ich na lepszych?
Czemu na Haiti lasów nie ma, a na Dominikanie są?
Czy słyszał Pan o inwazji dzielnych amerykańskich marines w 1915 roku?
Większość mulatów o polskich nazwiskach wymordował w latach siedemdziesiątych niejaki Baby Doc, syn Papy Doca.
http://podcastsportowy.wordpress.com
xipetotec
(2010-01-21 18:35:18)
|
|
Xipotecu!
Dodałeś sobie tezy, których nie napisałem i bardzo dzielnie je zwalczasz przytaczając coraz to bardziej odważne przykłady.
Twierdzę, że państwa, które nie są w stanie się same rządzić stają się ciężarem dla otoczenia a ich aneksja staje się w końcu zbawieniem dla anarchistycznie usposobionych obywateli. I przykładem jest tu Haiti, które by mogło być wycieczkowym rajem a jest śmietniskiem, zarządzanym podobnie nieskutecznie jak wiele innych zanarchizowanych krajów. Niezależnie od jakiejś sto lat temu spłaconej kontrybucji.
My zaś rzeczywiście jesteśmy winni swojej klęski w osiemnastym wieku – w tym samym czasie, w którym się wyzwoliło Haiti – i zniewolenie w wyniku drugiej wojny światowej jak i dramat naszych Żydów jest tego niewątpliwym następstwem. Gdybyśmy bowiem byli w swoim czasie przytomniejsi, to my byśmy zapewne rozdawali teraz karty w Europie a nie Rosja I Niemcy.
I obecne igranie z naszym poczuciem porządku i prawa może nas od nowa wpędzić w kłopoty zwłaszcza, że nie leżymy na uboczu a na głównym kierunku strategicznym Europy.
Stary
(2010-01-21 19:01:20)
|
|
oj, Panie Stary
nie ma zgody.
I być nie może.
odys
(2010-01-21 19:41:39)
|
|
Stary...
Panie Stary… nie dodałem :)
To prawda, że Pan nie napisał, ale gdy rozwinąć tezę pańskiej notki, że tak powiem odważniej wyciągnąć konsekwencje, to… to okaże się, że nic nie dodałem…
Bo to nie jest tak, że jacyś biedni, czarni czy żółci i dzicy są organicznie niezdolni, obywatele ichniejsi są anarchistycznie usposobieni, kultury nie ma, tylko śmietnisko i ciężar dla innych – tych bardziej kulturalnych i ucywilizowanych…
Zwykle jest tak, że państwa nie są w stanie rządzić się same dlatego, że im ktoś na to nie pozwala. A nie pozwala, bo jest to w jego interesie. Jak najbardziej wymiernym choć zwykle mocno krótkowzrocznym.
Tak jest z Haiti, któremu nigdy nie dano się rządzić samodzielnie. Tak jest z większością krajów Ameryki Środkowej, tak jest na Bliskim Wschodzie. Tak jest z całą czarną Afryką.
Przychodzi jakaś naturalna katastrofa, to oczywiście, jako ci kulturalni i lepiej zorganizowani, pomożemy. Ale przy okazji załamiemy ręce nad nieporadnością dzikusów.
Ktoś dostanie nagrodę na Word press photo. Kilka firm podpisze kilka nowych, intratnych kontraktów. Skorumpuje się kilku nowych kacyków…
http://podcastsportowy.wordpress.com
xipetotec
(2010-01-21 20:14:35)
|
|
Innymi słowy...
Trudno o odpowiedzialność, obywatelską zapobiegliwość, zrozumienie mechanizmów demokracji, oddolną polityczną aktywność, wybór mądrych przywódców, społeczną aktywność w miejscach, w których takie postawy traktowane były przez wieki jako przejaw niesubordynacji, buntu przeciw władzy.
Trudno o potrafiącą zarządzać państwem inteligencję tam gdzie panujący najeźdzca inteligencję przez wieki korumpował, a jak się nie dało skorumpować to wyrzynał.
My Polacy powinniśmy to rozumieć doskonale.
http://podcastsportowy.wordpress.com
xipetotec
(2010-01-21 20:23:27)
|
|
Xipotecu!
Imputowanie mi, że twierdzę jakoby ludzie czarni, żółci czy biedni byli jakoś intelektualnie gorsi jest przypisywaniem mi oczywistej głupoty, co mnie obraża. Rzecz jest o tyle oburzająca, że istnieje dowód w postaci mojego tekstu, który zupełnie ignorujesz.
Stawiasz sobie tezę i ją zwalczasz ale dobrze by było abyś to robił w swoim imieniu i na swoim tekście.
Uważam, że to bezwstydne, co robisz.
Stary
(2010-01-21 21:41:39)
|
|
Nooo, Panie Stary...
Albo ja mam początki schizofrenii (kto wie?) i pamięć mnie zawodzi albo pański tekst ma właściwości podobne greckiemu bożkowi Proteuszowi…
to znaczy zadziwiająco zmienia swą postać w czasie gdy już odbywa się pod nim dyskusja…
Bo ja inny Pański tekst czytałem, Panie Stary, niż wisi obecnie…
W tym, który czytałem, zawarta była na przykład myśl, którą powtórzył i rozwinął Pan w komentarzu. Cytuję;
“Twierdzę, że państwa, które nie są w stanie się same rządzić stają się ciężarem dla otoczenia a ich aneksja staje się w końcu zbawieniem dla anarchistycznie usposobionych obywateli. I przykładem jest tu Haiti, które by mogło być wycieczkowym rajem a jest śmietniskiem,”
Do czego teraz odnosi się to twierdzenie, jeśli zniknęło z tekstu głownego, a wymowa tekstu jest obecnie inna?
W obecnie wiszącym tekście odnajduję za to, z niejakim zdziwieniem, wyjątki z moich komentarzy… na przykład to: “Znamy cały szereg takich z Afryki, Bliskiego Wschodu, południa czy wschodu Europy.” – jest cytatem z mojego komentarza
Co da się łatwo sprawdzić, bo wszystkie zmiany i edycje zapisują się, jak mniemam w systemie… Wiec można zobaczyć kiedy zostały dodane moje komentarze i kiedy nastąpiła ostatnia edycja tekstu głównego.
Tak, to my się bawić nie będziemy, Panie Stary. Zamiast dyskutować, zmienił Pan tekst w taki sposób żeby większość moich zarzutów trafiała kulą w płot, a potem zaatakował mnie Pan personalnie.
Nie wiem czy Pan wie, ale tego typu manipulacje są poważnym naruszeniem netykiety.
http://podcastsportowy.wordpress.com
xipetotec
(2010-01-21 22:15:04)
|
|
Xipotecu!
Mieszasz mój główny teks z moją odpowiedzią na Twój komentarz. W dodatku mi imputujesz plagiat i manipulowanie tekstem.
Wybacz ale nie będę dalej prowadził tej dyskusji.
Stary
(2010-01-21 23:08:17)
|
|
Panowie
Poproszony się wtrącę.
Znaczy stwierdzę tylko, że wedle systemu Stary nic w swoim tekście nie zmieniał.
Proponuję zachować spokój i nie kłócić się z powodu nieporozumień, które potrafią czasami urosnąć do niebezpiecznych rozmiarów ;-)
pozdrowienia
Jacek Ka.
(2010-01-21 23:31:46)
|
|
Panie Stary
Jeśli Jacek twierdzi, że tekst się nie zmieniał, to oznacza to, mniej więcej, że mam początki sklerozy połączone z postępującą ślepotą.
W takiej sytaucji bardzo Pana przepraszam
http://podcastsportowy.wordpress.com
xipetotec
(2010-01-22 00:17:05)
|
|
Xipe
Mnie też czasami tak przypadłość dopada ;)
Ale ten tekst – słowo daję – nie zmienił się.
Czytałem jak tylko się pojawił i nawet chciałem skomentować, ale real mnie odciągnął...
Pozdrawiam
Radek
Radecki
(2010-01-22 10:13:40)
|
|
Xipetotecu!
Przyjmuje przeprosiny.
Stary
(2010-01-22 10:14:47)
|
|
A skomentować chciałem jakoś tak...
Stary,
Chyba trochę Cię poniosło.
Gdzież tam Europie do jakiejś Haiti (...)
Ale w międzyczasie przypomniała mi się Jugosławia i szybciutko zaniechałem.
Spiralę nienawiści rozkręca się łatwo i szybko, ale żeby ją wygasić muszą przeminąć pokolenia.
Żadne społeczeństwo nie jest na to odporne.
Wystarczy, że na chwilę odda się władzę architektom zła.
Pozdrawiam
Radek
Radecki
(2010-01-22 10:22:16)
|
|
Radku!
Nie tylko Jugosławia czy Baskonia ale i Irlandia Północna z jej groteskowymi przepychankami wyznaniowymi. Szczęśliwie i z trudem jednak zapominane wołyńskie czystki etniczne. Tak, że południe Europy, które wytknąłem to jednak za mało.
Nienawiść dręczy także chrześcijańskie ludy. Jest ponadrasowa, ponadreligijna i ponadkulturowa. Ludzka. Jej okiełznanie jest sprawą tylko zdrowego rozsądku. Co jest najbardziej silnym wyróżnikiem człowieczeństwa. I najtrudniejszym do wykorzystania. Jesteśmy przecież dziećmi natury.
Stary
(2010-01-22 11:05:29)
|
|
Takiej tragedii
nie potrafię komentować.
Obawiam się, że tam mogą rządzić najbardziej elementarne zwierzęce odruchy. Ludzie zostali zupełnie sami, a cała pomoc świata jest zbyt wolna, zbyt mała. Cała technika XXI wieku staje się bezradna wobec bezmiaru nieszczęścia.
Tylko Izrael potrafił w 1,5 doby zainstalować szpital. Drugi, później – USA...
jotesz
(2010-01-22 12:25:07)
|
|
Jest jeszcze coś
Z relacji ratowników można między wierszami wyczytać, że są przerażeni biernością tamtego społeczeństwa.
Oni nie tylko nie potrafią sami się zorganizować, ale często wręcz przeszkadzają tym, którzy chcą nieść pomoc.
A przecież do organizacji samopomocy nie jest potrzebna centralna władza.
-> http://fototapeta.art.pl/IMG/kpfp/chiw.jpg
Radecki
(2010-01-22 13:02:05)
|
|
Panie Stary,
za łątwo pan przechodzi do porządku dziennego w sprawie Haiti nad wieloletnimi zbrodniami, kolonizacją, dominacją Francji i USA, nad tym, że de facto za los tego państw ai za jego biedę " i przeklętość" odpowiedzialny jest biały cżłowiek, a nie że tak se samo z siebie państwo niezdolne jest do czegoś.
rację ma jednak Xipe tu w komentarzach choćby czy Magia w swoim tekstowiskowym tekście.
Nie ma tak lekko, nie ma co ukrywać, że Europejczycy (a później pierwsza i jedyna demokracja amerykańska) setkom narodów zgotowała mało ciekawy los…
grześ
(2010-01-22 13:32:25)
|
|
Joteszu!
To rzeczywiście wstrząsające. Ale przy jako tako działającej administracji nawet całkowite zburzenie infrastruktury nie sparaliżowałoby możliwości rozdzielania i tak bardzo skąpej pomocy.
Natomiast szpitale, dostarczone tam i zainstalowane to rzeczywiście organizacyjny majstersztyk. Izrael swój przewiózł przez połowę globu.
Niestety, to przedsięwzięcie bardzo kontrastuje z tempem, w jakim tam docierali nasi ratownicy.
Stary
(2010-01-22 15:18:07)
|
|
Radku!
Tutaj trzeba chyba widzieć ludzi pozbawionych wszystkiego, z wyjątkiem powietrza. Zdesperowanych, zagrożonych śmiercią a jeszcze wykorzystywanych przez swoich “właścicieli” do zaopatrywania także ich w żywność.
W takiej sytuacji ich akcje grożące im samym lub ich całkowita bierność wydają się oczywiste.
Stary
(2010-01-22 15:23:10)
|
|
Grzesiu!
To jest chyba odrębny wątek. Krzywdy zadane przez białych skolonizowanym ludom.
Bo istotna jest tutaj nienawiść, jaka dręczy ludzi, którzy nie mogą stworzyć normalnego państwa. Haiti się z kolonii uwolniło w 1790 roku, znacznie wcześniej od innych państw. Ale w jego granicach znaleźli się ludzie o różnych kolorach skóry. I ich wzajemna nienawiść doprowadziła ich wspólne państwo do organizacyjnego krachu.
My w osiemnastym wieku nie doznawaliśmy krzywd od białego człowieka. A też potrafiliśmy Polskę sparaliżować.
Nienawiść jest nie tylko irracjonalna ale i zabójcza dla umysłów.
Stary
(2010-01-22 15:33:33)
|
|
Panie Stary
Problemem jest chyba to, żeHaitii było niezwykle słabym krajem jeszcze przed trzęsieniem ziemi. Praktycznie – było krajem fasadowym. Założyć można, że tak słaby kraj zostałby położony gdziekolwiek by się nie znajdował.
Coś w tym jest . Zimbabwe zostało całkowicie rozłożone gospodarczo dzieki polityce Mugabe – której kamieniem węgielnym było odebranie ziemi białym farmerom – mieszkającym na tej ziemi od pokoleń. Płacili podatki, dawali pracę i powodowali, że Zimabwe było jednym z największych eksporterów żywności w regionie. Aktualnie – inflacja liczona w miliardach miesięcznie, głód, obozy uchodźców w RPA pękające od uciekających przed reżimem mieszkańców tego jednego z najbiedniejszych krajów świata. Co by było, gdyby katastrofa haitanska zdarzyła sie w Zimabwe lub sasiednim Mozambiku? To samo, co na Haitii. Zimbabwe to przykład tego, o czym Pan pisze – nieumiejętności gospodarzenia własnym krajem i zarzynania go w imię... no własnie – w imię czego właściwie?
Griszeq
(2010-01-22 16:51:35)
|
|
Griszequ!
W imię nienawiści właśnie.
Im mniejsze zasoby lub mniej dostępne, tym większa pokusa do tego aby po nie sięgać wbrew prawu. A budząc nienawiść łatwo można pozyskać bezinteresownych popleczników. Nienawiść zaś jest nieodłączna od strachu.
Musi zatem też istnieć jakiś zabobon demonizujący a to białych a to Żydów a to Serbów, Polaków czy też tych, którzy wybrali króla i niezawodnie wyciągną z tego korzyści. Zabobon musi się opierać na spisku ciemnych sił, reprezentowanych przez tych, którzy budzą strach. Bo albo za nimi stoją nieczyste moce albo pozyskawszy dla siebie króla będą mieli nieprzezwyciężalną przewagę.
I jak na kraj pozostający w tego rodzaju sporze spadnie kataklizm, jest bezbronny. Dlatego zawsze wroga dyplomacja zawsze zmierza do tego aby obywateli przeznaczonego do zniewolenia państwa doprowadzić do wzajemnej nienawiści.
Dlatego kraj w którym istnieją gotowe schematy do nienawistnego myślenia o bliźnich jest tak podatny zarówno na podbój jak i łatwy do zupełnego zniszczenia przez kataklizm.
Jest bezbronny.
Stary
(2010-01-22 17:14:41)
|
|
Wyobrażam sobie takie 8 stopni Richtera
na granicy serbsko-chorwackiej albo w Montenegro i jestem przekonany, że tam kataklizm wywołałby mobilizację ponad podziałami, a nie paraliż i bezbronność.
merlot
(2010-01-22 17:32:09)
|
|
Merlocie!
Miejmy nadzieję.
Lepiej jednak takiego sprawdzianu odpowiedzialności tym ludziom nie życzyć.
Stary
(2010-01-22 17:35:54)
|
|
|
|
Stary
notki:
Fatum
(2010-02-03 14:09:30)
komentarze: 6
Omnipotencja
(2010-02-02 17:24:00)
komentarze: 9
Ulung
(2010-02-01 21:57:06)
komentarze: 9
Monidło
(2010-01-31 13:33:42)
komentarze: 8
Karlusy
(2010-01-29 16:31:51)
komentarze: 16
Cug
(2010-01-28 09:09:18)
komentarze: 34
Międzymorze
(2010-01-27 09:16:01)
komentarze: 9
Zamiennik
(2010-01-24 10:12:15)
komentarze: 12
Przykład
(2010-01-21 10:00:22)
komentarze: 28
Los
(2010-01-18 12:07:34)
komentarze: 7
Noworoczność
(2010-01-16 13:52:27)
komentarze: 7
|
|